2006.11.13 - Niespodzianka: miot 'I' Data i Gejšy....

Na ten rok miał już u nas być spokój jeśli chodzi o hodowlę, ale kto by tam chciał się nudzić... Życie i los przygotowały dla nas jeszcze jeden miot...
W drugim tygodniu listopada w naszej hodowli przyjdą na świat szczeniaczki Gejšy z Vlčí chaloupky (półsiostry miotu "E"- z Peronówki, a obecnie jednej z najlepszych czeskich suczek) i Data Šedý chlup (psa, którego krwi w polskiej hodowli jeszcze nie mamy)...

Rodowód przyszłych szczeniaczków:


Dat Šedý chlup

Ceroky Crazy Eden severu

Akim Reolup

Inka z Litavské kotliny

Nancy Šedá eminence

Flik Šedá eminence

Haidy Šedá eminence

Gejša z Vlčí chaloupky

Hero z Rofa

Tambury z Rosíkova

Elba z Rofa

Ajga Reolup

Amur z Ďáblova kaňonu

Bety Zepeř

Mimo, że akurat ten miot nie był planowany, a tym bardziej nie w naszej hodowli, to gdy przedstawiono mi sprawę nie namyślałam się nawet chwili. Bo co to dużo gadać - chętnie widziałabym Gejše w gronie moich suk hodowlanych, bo niewiele jest suk tej rasy, które równie mocno wpadły mi w oko...

Tak więc ze strony ojca mamy psa z linii, której w Polsce nie mamy wcale, o spokojnym zrównoważonym charakterze, z całkowicie czystymi stawami biodrowymi i doskonałą oceną z przeglądu hodowlanego. Z drugiej strony zdrową sukę, która mimo młodego wieku ma nie tylko urodę, ale i znaczące osiągnięcia wystawowe (jak Najlepsza Suka Specjalnej wystawy CzW w Czechach w konkurencji 22 suk, czy Zw. Młodzieży na Europejskiej Wystawie CzW w Nitrze). Krótko mówiąc: coś nowego, coś innego...


Gejša z Vlčí chaloupky & Dat Šedý chlup

2006.11.13

Dzisiaj Gejša została mamą 5 piesków i 1 suczki....

2006.11.26

Czas szybko mija, małe rosną jak na drożdżach.... Pierwszy piesek zaczyna otwierać oczka.... Jeszcze 2-3 dni i wszystkie maluszki zaczną widzieć....

2006.11.28

Kolejne wieści są raczej "techniczne" - wczoraj małe były odrobaczone pastą 'Banminth paste', czyli pozbyły się pewnie części pasażerów na gapę...

2006.12.07

Dziś mam przyjemność oficjalnie zaprezentować całe stadko:


Ishtar

Ipos

Imin

Ifryt

Idun

Iblis


2006.12.12

Małe są dziś po odrobaczeniu i ważeniu (niestety to już ostatnie opublikowane wagi, bo małe rosną jak na drożdżach i przestały się mieścić na wagę ). Pomału zaczynają jeść suchą karmę z mięsem....

2006.12.25

Dotąd o małych nie można było wiele napisać - co najwyżej słowa: puchate kulki przesypiające prawie cały dzień... Ale w ostatnich dniach stają się coraz bardziej aktywne, coraz więcej czasu zabierają im zabawy... Najwięcej nauczyły się dotąd od Hecate - to ich guru i nauczycielka.... Nad ich wychowaniem czuwa Gejša i Alistair, nadzorowane czujnym okiem przez Jolly... Balrog i Eligo z maluchami nie chcą mieć NIC wspólnego - w pokoju przesiadują wysoko na kanapach, schodzą na ziemie jedynie gdy absolutnie muszą. I nic dziwnego - gdy ich łapy dotykają podłogi całe stadko piranii zrywa się i leci, by powitać "tatusiów"... Pod tym względem o wiele milszy jest Botis - on choć zainteresuje się, czy małe są czyste i mają się dobrze...

2006.12.27

Ponieważ maluchy przypominają już (mniej więcej) wilczaki, więc sprawdzaliśmy cały miot (ponowną kontrole, już oficjalną, przeprowadzi w środę komisja hodowlana w Związku Kynologicznym w Zielonej Górze). Cały miot ma ładną mocną kość, uszka stoją u wszystkich psiaków, więc nie będą to później żadne długie "królicze uszy"... Zgryzy są w porządku, u wszystkich piesków wyczuwalne są jąderka...

A jeśli chodzi o poszczególne szczeniaczki:

Ishtar...
Co do wyglądu to najłatwiej ją rozpoznać. Wyróżnia się kolorem i charakterem - jest najjaśniejsza, prawie całkiem piaskowa. Z charakteru delikatna i milutka... Jednym słowem "grzeczniutka". Ale może być to mylące, bo jest też ciekawska i lubi być tam, gdzie coś się dzieje.... Chętnie przebywa w naszym pobliżu i ciągle ćwiczy wchodzenie na kanapę (jak na razie bezskutecznie).
Ipos...
Z psów ma najmocniejszą głowę, ale najbardziej wyróżnia się ubarwieniem. Ma bardzo jasne oczy i całkowicie szary kolor. Mimo, że na zdjęciach prawie stale patrzy "wilkiem" to jest grzecznym i spokojnym psiakiem. Nie "bije" innych, nie podgryza rodzeństwa, jest też cichszy od reszty stada... Z Ishtar stanowią bardzo podobną do siebie parę...
Idun...
Najciemniejszy piesek z miotu. Ciemne umaszczenie, jasne oczy i położone uszka robią wspaniałe wrażenie. Był maskotką córki Marceli i teraz tak mu zostało... Na widok ludzi ogon lata mu jak u labradora - wzięty na ręce siedzi grzecznie z radością przyjmując oczekiwane pieszczoty.
Reszta towarzystwa, czyli Imin, Iblis i Ifryt, jest prawie identyczna... Zarówno kolorem jak i charakterami... Cała trójka jest jasna, ma ładnie widoczne maski i jasne oczy. Różnią się jedynie szczególikami...

Imin...
Ma z tej trójki mocniejszą głowę i trochę mocniejszą kość. Ale to by było tyle różnic. Co do charakteru to jest bardziej dominujący od pozostałych braci - wie, czego chce, a jak już chce to do tego doprowadzi. Nie daje sobie kraść kości, wchodzić na głowę - to on jest szefem tego stadka... W przyszłości będzie psem, który nie "wymięka"...

Iblis...
Hmmmm.... co do Iblisa to można by scharakteryzować go krótko tak: to średnia z Imina i Ifryta... Jest trochę lżejszy od Imina. Nie ma tak dominującego charakteru. Chętnie się bawi, ale nie musi być zawsze na górze. Jest aktywny, ale to nie jakaś energetyczna bomba, które potem trudno byłoby opanować. Nie musi być zawsze z przodu, ale nie jest nieśmiały... To jak najbardziej normalny szczeniaczek wilczaka, bez żadnych "odchyłek", które rzucałyby się w oko...
Ifryt...
Jest troszkę mniejszy od Iblisa i Imina. Troszkę lżejszy i trochę krótszy od braci. Różni się więc odrobinę wyglądem, ale pod względem charakteru nie można go odróżnić od Iblisa...