Tak po prostu psy...

1 post / 0 new
Portret użytkownika makota
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/15/2011
Wpisy: 360
Tak po prostu psy...

Wczoraj poszłam na spacer z trzema psami sama. Wzięłam Bastę, Nitkę i Łatiego. Kiedyś to praktykowałam, ale od kiedy w stadzie jest Cresil spacery zwykle planuję dwójkami - idą albo dwa duże, albo dwa małe, albo pary mieszane płciowo. Czasem bierzemy trójkę bez Cresila, albo całą czwórkę, ale w obu przypadkach idziemy na spacer we dwójkę z Bartkiem Wink
Natomiast jak już pisałam dawno nie zdarzyło mi się wziąć całej trójki samej.

Jaka jest moja refleksja po wczorajszym spacerze?
Ano taka, że trzy NORMALNE pieski łącznie są 1000000 razy łatwiejsze w obsłudze, niż wilczak w ilości JEDEN:D
Cała trójka trochę się ciągnęła, ale ich łączna siła to był ledwie procent z tego, co potrafi Cresil. Po kilku reprymendach ogarnęli się na tyle, że szli w rzędzie przy nodze. Tak PO PROSTU.

Suki dwa razy miały "wstęp do spięcia" (kiedyś często miewały konflikty o nic), ale po lekkim "nie" od razu przestały.
Wszystkie trzy spokojnie minęły szczekające za płotami psy. Jeśli nawet któryś miał ochotę, to ponownie wystarczyło lekkie "nie" i był spokój. Tak po prostu. Bez szarpania, jechania na butach, albo zdzierania sobie gardła...
Wszystkie wracały do mnie na przywołanie bez głębszych przemyśleń i nie robiły do mnie miny pt. "Kpisz sobie?".

Tak po prostu...

TAK PO PROSTU PSY... Tongue