Karkonosze 08.2013

1 post / 0 new
Emi
Portret użytkownika Emi
Nieobecny
Zarejestrowany: 03/26/2013
Wpisy: 78
Karkonosze 08.2013

Nie ma jak to bardzo spontaniczny wyjazd w góry. Nie trzeba nic planować, zabiera się tylko najpotrzebniejsze rzeczy i włóczy się po grzbietach i dolinach.
Pierwszego dnia wstaliśmy o 5.00 a wróciliśmy o 20.00. Nie muszę chyba dodawać że zdrowo padnięci Smile Mirna po raz kolejny pokazała, ze świetnie się czuje i świetnie sobie radzi w górach. Musimy tylko poćwiczyć komendę "nie niuchaj", bo na początku żyje w świecie zapachów i ciężko ją od nich odciągnąć Tongue

O ile po polskiej stronie Karkonoszy psy spotykaliśmy sporadycznie o tyle po czeskiej było ich mnóstwo- wszystkie biegały luzem, ale poza jednym nieosłuchanym labradorem zachowywały się nienagannie zarówno w stosunku do ludzi jak i obcych psów.

Mirna podczas tego wyjazdu została nazywana m. in:
-szakalem
-sarenką
-chudym panem wilkiem

Wink