Wystawy od podszewki: no i wchodzimy na ring

Zwykle ocena na ringu wygląda następująco:
  • Pokazanie zębów
    W nielicznych wypadkach sędziowie sami sprawdzają zęby - i tego lepiej nauczyć psa, bo pogryzienie sędziego to najłatwiejsza droga do dyskwalifikacji.

  • U psów: sprawdzenie jąder
    Tego nie trzeba chyba wyjaśniać. Przytrzymujemy mocniej ringówkę - nawet jeśli jesteśmy pewni swojego psa, to zwiększenie ostrożności uspokaja sędziów, którzy wiedzą, że czasem jest to niebezpieczna czynność. By pies nie przyniósł nam wstydu powinniśmy ćwiczyć to sprawdzanie w domu i np. u weterynarza (obcym osobom wyda się dziwne, jeśli poprosimy ich o pomoc w treningu).

  • Prezentacja psa w statyce; w pozycji wystawowej
    Sposób prezentacji wilczaka nie różni się od innych ras. Pies ma zaprezentować głowę, wyraźny kłąb, prosty, lekko opadający grzbiet, proste i mocne kończyny. Psa ustawiamy bokiem do sędziego, na równej lini z innymi, nie pozwalając by inne psy zasłoniły naszego pupila

  • Prezentacja w ruchu
    • "Tam i z powrotem" ("up and down", czy amerykańskie "down and back") lub po "trójkącie"
    • Prezentacja w ruchu po okręgu
    • Czasem porównuje się jeszcze dwa psa "tam i z powrotem"

  • Ruch psa na ringu musi być wesoły, swobodny, eksponujący jego urode. I tego trzeba nauczyć. Na początku należy dostosować swój krok do ruchu psa: pies musi poruszać się kłusem. Galop i "snucie" się po ringu sa nieprawidłowe. Równie nieestetycznie wygląda pies z grzbietem latającym na boki: poruszający się inochodem.
    Wilczak w ringu musi być prowadzony szybkim krokiem tak żeby mógł swobodnie zaprezentować swój długi wykrok. Ringówka ma zwisać luźno, nie można podciągać na niej głowy psa podczas biegu. Nie wolno też psa szarpać, bo psuje to harmonię, uniemożliwia ocene i ... wygląda fatalnie.

"TAM I Z POWROTEM"

Ćwiczenie to pozwala sędziemu ocenić ruch psa od przodu i od tyłu. Trzeba przy tym zwrócić szczególną uwage, żeby pies poruszał się po linii prostej. Nie wolno się zatrzymywać, pies nie może odbiegać, nie wolno go ciągnąć, ani szarpać, bo jakiekolwiek zachwianie harmonii ruchu może bardzo odbić się na ocenie. Idziemy od sędziego i wracamy do niego zawsze po tej samej lini, tak by oceniający nie musiał zmieniać swojej pozycji. Obrót na końcu wykonujemy bez zatrzymania się i "w miejscu".

"Tam i z powrotem" z obrotem wystawowym

Najczęściej spotykane na ringu wystawowym. Przy zawracaniu pies pozostaje przy lewej nodze handlera, który ze zwiększoną szybkością obchodzi psa po zewnętrznej stronie, tak by pies obracając się nie wytracał prędkości.

"Tam i z powrotem" z obrotem do środka

Początek jest taki sam i pies znajduje się przy lewej nodze handlera. Tuż przed obrotem przekładamy ringówkę do prawej ręki, robimy trochę miejsca między psem a sobą, a następnie obracamy psa w naszą strone, odwrotnie do kierunku naszego ruchu. Po zakończeniu manewru ringówka ponownie wraca do naszej lewej ręki.

"TRÓJKĄT"

W wypadku trójkąta sędzia ma "wszystko w jednym" i może ocenić ruch psa od frontu, od tyłu oraz z boku. Figura jest dosyć prosta, trzeba jedynie pamiętać, żeby każdy bok trójkąta miał podobną długość oraz o tym, że nie powinno się "Scinać" na zakrętach, bo ma to duży wpływ na ocene.

"KOŁO"

Koło pomaga sędziemu ocenić kilka psów jednocześnie, a do tego zobaczyć ruch psa z boku. Jeśli jest mozliwe, robimy koło o jak największym promieniu - wpłynie to pozytywnie na ruch naszego psa (chyba, że należy on do takich, co nie lubią się ruszać. Wtedy lepiej nie przesadzać z ilością biegania).

I na koniec kilka rad:

Gdy wystawiamy psa, traktujemy go jakby był najcenniejszą istotą, którą w rzeczywistości jest. Pamiętamy o nim szczególnie w gorące dni - troszeczkę cienia i pies na pewno odwdzięczy się nam na ringu.

Nie zapominamy o uśmiechu! Najgorzej wyglądają na ringu smutne, zagniewane twarze. Nawet w towarzystwie pięknych psów. Trudno jest się uśmiechać, gdy człowiek jest zdenerwowany i ciężko pracuje, ale z odrobiną praktyki jest to możliwe! Po pewnym czasie, zacznie ci wam najprawdopodobniej sprawiać przyjemność. Nawet po nerwowości nie pozostanie nawet cień. Jeśli masz zły dzień, zrób dobrą mine do złej gry.

Pies musi chcieć się zaprezentować i być w dobrym humorze. Z humorem nie ma większych problemów: wystarczy się rozluźnić, a psu dostarczyć jakiś przyjemnych bodźców.

Trudno samemu ocenić nasze poczynania wystawowe. By nie trzeba było mówić: "No na prawdę nie mam pojęcia, dlaczego przegraliśmy, przecież mój piesek tak pięknie się prezentował" zabierzmy ze sobą na wystawe drugą osobę, która oceni nasz występ. Najlepsza byłaby jednak kamera: doskonale pomaga ona w znajdowaniu błędów w prezentacji.

Uwaga na stres. Przechodzi po ringówce na psa. Jeśli pies nie chce współpracować, może wina leży po naszej stronie. Weźmy dwa głębokie oddechy i próbujmy dalej.

Psa prowadzimy po ringu zawsze po naszej lewej stronie.

Podczas prezentacji po okręgu prowadzimy psy w kierunku odwrotnym do wskazówek zegara.

Każde zatrzymanie oznacza, że ustawiamy psa w pozycji wystawowej (a nie tylko podczas oceny przy stoliku sędziego).

Nie ma znaczenia, gdzie się ustawimy (trzeba tylko pamiętać, że pies ma być widoczny dla sędziego). Jednak najlepiej zapanujemy nad psem stojąc za nim.

Nie bójmy się dotykać naszych psów. Lepiej zrobić kilka poprawek ręką niż żeby pies miał wyglądać jak ostatnie nieszczęście (postawy nie można korygować jedynie u kilku ras takich jak np. jamniki czy owczarki niemieckie)

Nawet najlepiej wytrenowane psy nie są maszynami, mają czasem złe dni. Czasem zaskoczą nas swoim zachowaniem lub niespodziewaną reakcją. Uda nam się na nią zareagować jedynie wtedy, gdy na ringu całą swoją uwage poświęcimy naszemu czworonogowi i mamy nad nim stałą kontrole.

Nawet jeśli nasz pies nie jest pięknością, warto postarać się pięknie go zaprezentować. Sędzia ocenia głównie to co widzi. I nawet jeśli przy dokładnym zbadaniu psa, czy podczas ruchu, znajdzie jego wady (a dobry sędzia na pewno je znajdzie), będziemy wyglądać doskonale, nawet na końcu stawki. I jeśli staną przed nami osobniki lepiej odpowiadające wzorcowi, ale fatalnie wystawione, może uda nam się wyłapać słowa widowni: "Sędzia się na pewno pomylił, przecież najpiękniejszy jest pies ustawiony na końcu". Wink

KONKURSY HODOWLANE

Pary hodowlane
Jeżeli chcemy startować w tej konkurencji pamiętajmy o dwóch zasadach wyboru psów (jeśli jakiś mamy). Jeśli nie, postarajmy się tak przygotować psy, by te warunki spełniały.

* Pies i suka muszą być w podobnym typie. Dziwnie będzie wygłądał filigranowy piesek, i przakarmiona suka. Dobrze też, jeśli wilczaki mają podobny kolor.

* Pies musi być psem, a suka ma być sucza. Na pierwszy rzut oka ma być widać, kto jest kto. Jeśli nasza suka jest potężna i wysoka, a pies malutki i chudy, spróbujmy pobawić się kosmetykami i ... optyką.

Wystawianie par nie jest łatwe i wymaga treningu. Psy wystawia jedna osoba. Mają biec obok siebie: suka jako mniejsza od zęwnetrznej strony, pies przy naszej nodze. W statyce prezentujemy psy lekko po skosie, tak, aby była też dobrze widoczna głowa psa. Na to, by para wyglądała harmonijnie i ładnie się prezentowała, potrzeba sporo pracy. Trudno pokazać dobrze jednego psa, a co dopiero, gdy są naraz dwa. Oczywiście i tu obowiązują ringówki.

Grupa hodowlana, Najlepszy reproduktor, Najlepsza suka hodowlana
Są bardzo podobne i działają na tej samej zasadzie co konkurs "para hodowlana". Z tym, że podstawą jest tu dobór psów podobnych do siebie typem. Lepiej zrezygnować nawet z bardzo utytułowanego osobnika, jeśli zbyt różni się od reszty. Przy wygranej sprawdza się najczęściej: im więcej tym lepiej. Dlatego grupy wystawiane są przez kilka osób. W statyce psy ustawia się jak najbliżej siebie, frontem do sędziego. Współgrać ze sobą powinni też handlerzy. Świetne prezentują się grupy, gdzie wystawiający ubrani są w "firmowe" ubrania lub ostatecznie w ubrania w podobnym kolorze.