Wystawy od podszewki: co potrzebujemy

Podstawą jest oczywiście ringówka, na której powinno wystawiać się psa. Jest to specjalna cienka smycz wykonana z nylonowej tasiemki. Powinna być mocna (bez problemu znajdziemy taką, z którą nie poradzi sobie żaden wilczak, oczywiście ten dobrze wychowany, tego nieprzygotowanego nie powstrzyma przecież nic), jak najcieńsza (w przypadku psów agresywnych lepiej nie przesadzać), a kolorem dobrana do umaszczenia naszego psa (musi być niewidoczna: biała, beżowa lub szara). Ringówki w jaskrawych kolorach są zdecydowanie "out".
Ringówki zaciskowe
Ringówka "resco": regulowana, niezaciskowa

Dla wilczaków, które czasem mają "fochy" lepiej kupić ringówkę zaciskową. Na rynku można nabyć nawet takie, które bez problemu zatrzymają dorosłego samca, który postanowi "odgryźć się" konkurencji. Jeśli nasz pies zachowuje się bez zarzutu, możemy sobie zaszaleć i kupić ringówkę cieniutką jak żyłka. Pies będzie wyglądał, jakby wystawiał się sam, bez naszej pomocy.

Dobrze dobrana ringówka, to taka, która przy wystawianiu jest kompletnie niewidoczna

Trzeba też zwrócić uwagę na długość ringówki: powinna być taka, by szybko można było ją zwinąć do ręki (ringówka nie powinna nigdy zwisać luzem). Z drugiej strony powinna być na tyle długa, by zapewnić psu swobodę podczas ruchu po ringu.

Nigdy nie wolno pokazywać psa na kolczatce. Zresztą i tak sędzia prawie na 100% wyprosi nas w tym momencie z ringu.

Nie wyglądaja najlepiej smycze i łańcuszki, ale nawet jeśli postaramy się je odpowiednio dobrać do koloru psa. Wystawca daje tym dowód, że nie panuje nad psem i ten jest niezbyt przygotowany. Dodatkowo pies traci wiele na urodzie, bo smycz "ucina" mu szyję.

Z innych dodatków na wystawie przyda się: szczotka, szmatka (jeśli akurat pada i pies zachlapie sobie łapy), miska z wodą i ewentualnie jedzenie (ale to po wystawie).

Margo